Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2016

Top produkty bezglutenowe, warte polecenia.







































Hej,
Ostatnio coraz więcej słyszy się o nietolerancji glutenu...ogólnie kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że jedząc pieczywo czy makarony możemy sobie szkodzić?

Zacznijmy od tego co to jest ten nieszczęsny gluten?

Gluten jest to białko występujące w pszenicy, życie czy jęczmieniu.
Ponoć szacuje się, że u 99% os, które mają nietolerancję na gluten bądź celiakię nie są do końca zdiagnozowani..

Nie będę tu wymieniać objawów nietolerancji, bo z łatwością można znaleźć takie info w necie, tylko przejdę do Top produktów bezglutnowych:

1. Makarony firmy bezgluten
Jak do tej pory są to moje ulubione makarony bezglutenowe. Mają dość duży wybór przeróżnych makaronów i moim zdaniem nie róźnią się w smaku od normalnego makaronu.

2. Wafle ryżowe SONKO
Wspaniała alternatywa dla pieczywa. Jeśli naszła Cię ochota na kanapkę a nie możesz sobie pozwolić na chleb czy normalną bagietkę ze względu na nietolerancję to wafle ryżowe są idealnym rozwiązaniem.

3. Przyprawy DaryNatury
Czy wiesz, że w ogólnodostepnych przyprawach typu Kamis mozę znajdować się gluten? Niestety jest to niewykluczone...ale nie musisz rezygnować z przypraw..Firma DaryNatury ma w swojej ofercie przyprawy bezglutenowe, więc bez obaw można po nie sięgnąc.

4. Czekolady Cocoa
Niestety wiele czekolad może zawierać gluten...z tego co wyczytałam czekolada Cocoa jest bezpieczna nie tylko dla bezglutenowców, ale i dla os z nietolerancją laktozy czy wegan. Minusem jak w przypadku większości takich produktów jest oczywiście cena..:((

5. Batony Ener Bio z Rossmana
W swojej ofercie Rossman ma takie cuda jak bezglutenowy baton z orzechami ziemnymi czy żurawionowy. Polecam




A Wy? Macie jakieś produkty bezglutenowe godne polecenia? Jeśli tak piszcie proszę w komentarzach.

niedziela, 25 stycznia 2015

181. Zdrowe odżywianie, helathy food i takie tam bla bla

Dzisiaj niezwykle trendy jest zdrowe odżywianie. Powstaje coraz więcej kanałów na yt związanych z tą tematyką. W gazetach, telewizji czy innych mediach promuje się helathy food a Chodakowska i Lewandowska (mimo początkowej nagonki na ich osoby) cieszą się dużą popularnością a liczba lajków na ich fun pagach wciąż rośnie.
Znajdą się też tracy, którzy uważają to za totalną bzdurę i nic sobie z tego nie robiąc dalej siedzą wygodnie przed tv z paczką chipsów i czteropakiem ulubionego piwka a na obiad na ich talerzach ląduje ukochany kotlecik schabowy z ziemniaczkami. Ja osobiście uważam, że to bardzo dobry pomysł, aby promować "helathy food" i zwracać uwagę na to co jemy, zwłaszcza teraz- w czasach, gdzie GMO atakuje nas na każdym kroku a producenci mają gdzieś nasze zdrowie, dla nich liczy się tylko zysk....przykre, ale prawdziwe :) Nie mówię o tym żeby obsesyjnie dbać o każdy składnik naszej diety, ale warto czasami czytać etykiety i unikać niezbyt zrozumiałych nazw w składzie. Najlepiej wybierać produkty jak najmniej przetworzone typu owoce, warzywa, ryby (chociaż sama ich nie jem, bo jestem weganką, ale na ogół są zdrowe- zdrowsze niż mięso, w które pakuje się ogromną ilość hormonów). Polecam także zwykłe mleko zastąpić tym bez laktozy albo sojowym (chociaż i tutaj uwaga dla os mających problemy z tarczycą, gdyż soja działa w tym przypadku niekorzystnie, jednak jeśli Wasza tarczyca jest zdrowa i macie gr krwi A to soja jest wskazana). Poniżej pokażę Wam moje przykładowe zakupy "żywieniowe" (?) jeśli można to tak określić ;d



















































Oczywiście nie zawsze jem takie rzeczy, muszę się przyznać, że moją ogromną słabością 
były zawsze chipsy i chyba każdy kto mnie dobrze zna wie o tym. Jednak od jakiegoś czasu ograniczyłam się do jednej paczki na 3, 4 miesiące i po tak długich przerwach kiedy sięgałam po nie ponownie ten smak był już zupełnie inny, zdecydowanie nie smakowały mi tak samo jak kiedyś. Może i Wy spróbujcie takiego "eksperymentu"? Najgorsze są pierwsze dni, ale jak już opanujecie tą chęć na dany produkt, to w późniejszym czasie spokojnie wykluczycie go ze swojej diety. W skrócie mówiąc jak w przypadku wszystkich nałogów niezbędna jest silna wola, ale wierzę że dacie radę ;d